Jak to jest, wyspać się w wygodnym łóżku, zjeść naprędce proste śniadanie, popić gorącą kawą z ekspresu na tarasie, obserwując kosa podskakującego na trawniku i wróbelki na krzaku róży?
Wdychać subtelny aromat lawendy. Leniwie zbierać barwne płatki róży, suszyć je na tarasie na słońcu a po powrocie do domu z wakacji składować je w materiałowych woreczkach i chować do szafy i oto wszystkie nasze pracowe ubrania nabierają delikatnego różanego zapachu; każdorazowo wyciągając z szafy świeżą koszulę uśmiechasz się sam/a do siebie.
Chodzić bosymi stopami po wilgotnej trawie, chodzić bosymi stopami po szeleszczącym jasnym piasku, moczyć stopy i dłonie w zimnej Zatoce Puckiej.
Czy to nie brzmi jak przepis na udany majowy weekend ? Ale co my tam wiemy 🙂